Dwie wątpliwości zostały rozwiane przy okazji jednej sytuacji.
I niby nie jest różowo.
Ale czuję, że jest stabilnie.
Zmienia się znów coś i znowu czuję, że coś dobrego z tego dla mnie wyniknie.
I mam Was.
Trzeba wiedzieć, kiedy wałczyć, a kiedy pozostawić sprawy samym sobie i obserwować ich własny bieg, pozwolić działać losowi i Opatrzności.
I nie byłabym sobą, gdybym znowu czegoś nie musiała zmienić.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz