nie mam pewności, że będziesz, kiedy zacznę tonąc
pytanie, czy jej na dzień dzisiejszy potrzebuję?
poniedziałek, 23 grudnia 2013
niedziela, 22 grudnia 2013
sobota, 21 grudnia 2013
ostatnie 10 dni
i jak się wszystko poukładało?
parę błyskotliwych epizodów rozświetliło co mroczniejszy mrok
pasmo szczęśliwych dni przeminęło
było, ale nie ma
dziś umiesz przynajmniej spojrzeć w oczy bez bólu
przeminęło
zdecydowanie
...coś tam walkowerem, ach no tak..
nie żałując niczego
smagając się wspomnieniami
łaskocząc marną rzeczywistością nie spełniającą wymagań
czekasz
czekasz na Koniec
i Nowy Początek
i jak się wszystko poukładało?
parę błyskotliwych epizodów rozświetliło co mroczniejszy mrok
pasmo szczęśliwych dni przeminęło
było, ale nie ma
dziś umiesz przynajmniej spojrzeć w oczy bez bólu
przeminęło
zdecydowanie
...coś tam walkowerem, ach no tak..
nie żałując niczego
smagając się wspomnieniami
łaskocząc marną rzeczywistością nie spełniającą wymagań
czekasz
czekasz na Koniec
i Nowy Początek
piątek, 20 grudnia 2013
Byliśmy pijani możliwościami, odurzeni tysiącami rozkoszy pozostałych do posmakowania.
- Susan Vreeland -
Jeśli coś było na tyle ważne, że nie możesz o tym zapomnieć wiedz, że musi do ciebie wrócić. może w innej osobie, innym miejscu, czasie, ale wróci.
- Fiodor Dostojewski -
Już chodzą za mną jakieś niepokoje,
Już czegoś pragnę i czegoś się boję
W noce niespane...
- Maria Konopnicka -
- Susan Vreeland -
Jeśli coś było na tyle ważne, że nie możesz o tym zapomnieć wiedz, że musi do ciebie wrócić. może w innej osobie, innym miejscu, czasie, ale wróci.
- Fiodor Dostojewski -
Już chodzą za mną jakieś niepokoje,
Już czegoś pragnę i czegoś się boję
W noce niespane...
- Maria Konopnicka -
czwartek, 19 grudnia 2013
środa, 18 grudnia 2013
sobota, 14 grudnia 2013
wtorek, 10 grudnia 2013
"Grudzień"
Tymczasem mamy koniec roku
Wszystkie nasze wydarzenia
załatwiane
w pościeli, na stole, na podłodze w korytarzu,
w pracy, domu
w ciszy, spokoju, byle jak
w strachu, złości,
starannie, nerwowo, obojętnie lub czule
rano w dzień czy w nocy...
doszły do złego finału,
pokończyły się bez sensu.
Prócz wielu orgazmów do niczego nie doszliśmy.
via Deja vu -strona otwartych penetracji
Tymczasem mamy koniec roku
Wszystkie nasze wydarzenia
załatwiane
w pościeli, na stole, na podłodze w korytarzu,
w pracy, domu
w ciszy, spokoju, byle jak
w strachu, złości,
starannie, nerwowo, obojętnie lub czule
rano w dzień czy w nocy...
doszły do złego finału,
pokończyły się bez sensu.
Prócz wielu orgazmów do niczego nie doszliśmy.
via Deja vu -strona otwartych penetracji
Przychodzi
taki czas w życiu, kiedy niczego nie można być pewnym. To, co się
wiedziało wcześniej, wydaje się błędne lub niezrozumiałe. To wszystko
wali się, całe moje jestestwo, bycie, kruszy się, rozpada, i nie można
pozbierać kawałków. Następnego dnia trzeba wstać z łóżka jako względna
całość i funkcjonować, by nie odwieziono do psychiatryka.
— Barbara Rosiek
a dziś znów pewnie nie zasnę
— Barbara Rosiek
a dziś znów pewnie nie zasnę
niedziela, 8 grudnia 2013
piątek, 6 grudnia 2013
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)