ale ja nie powtórzę swojego błędu...
nie zamierzam się tak katować.
trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść niepokonanym
nie muszę być niepokonana
to nawet nie jest kwestia dumy czy honoru
chcę być po prostu szczęśliwa
nad wszystkim zawsze trzeba tak ciężko pracowac
nic nie przychodzi samo
przyzwyczaiłam się
tak bardzo
tak bardzo
tak bardzo
wszystko jest tak bardzo...
Do mnie mów, mów - ogłusz mnie słowami,
Wierszem, który znam na pamięć.
Mów, mów - w Ciebie zasłuchany
Już nie zasnę dziś.
Do mnie mów, mów - ogłusz mnie słowami,
Wierszem, który znam na pamięć.
Mów do mnie dziś, zanim skończy się
Niebezpiecznie piękny świt...
http://www.youtube.com/watch?v=mOVAze6xxrM
nie wiem, czego ja słucham, przyszło do mnie samo
niedziela, 30 czerwca 2013
sobota, 29 czerwca 2013
Zaczyna się...
Zaczyna się, czuję to.
Nie mogę dziś zostać sama, a jednak zostanę.
Znów coś nie wypaliło.
Jutro wypali.
Ale i tak się zaczyna, mówię przecież, że to czuję.
ten ból nie może mnie dopaść, bo jeśli tym razem to mnie zmoże, nie wiem, czy tak łatwo uda mi się wstać.
błagam, nie chcę tego znowu.
nie nie nie nie nie nie nie
tylko dlaczego widziałam, to co chcę?
tylko dlaczego na początku myślałam, o tym, by zwolnic?
tylko dlaczego nie chciałam?
znam odpowiedź na każde z tych pytań, pewnie niecałkowitą, ale jednak.
znam swoją psychikę, mimo że czasem chcę uśpić rozum, by nie mówił mi pewnych rzeczy na jej temat.
_____________________________
'It's nice to know that you were there
Thanks for acting like you cared
And making me feel like I was the only one
It's nice to know we had it all
Thanks for watching as I fall'
kiedy to było...
______________________________
Nie mogę dziś zostać sama, a jednak zostanę.
Znów coś nie wypaliło.
Jutro wypali.
Ale i tak się zaczyna, mówię przecież, że to czuję.
ten ból nie może mnie dopaść, bo jeśli tym razem to mnie zmoże, nie wiem, czy tak łatwo uda mi się wstać.
błagam, nie chcę tego znowu.
nie nie nie nie nie nie nie
tylko dlaczego widziałam, to co chcę?
tylko dlaczego na początku myślałam, o tym, by zwolnic?
tylko dlaczego nie chciałam?
znam odpowiedź na każde z tych pytań, pewnie niecałkowitą, ale jednak.
znam swoją psychikę, mimo że czasem chcę uśpić rozum, by nie mówił mi pewnych rzeczy na jej temat.
_____________________________
'It's nice to know that you were there
Thanks for acting like you cared
And making me feel like I was the only one
It's nice to know we had it all
Thanks for watching as I fall'
kiedy to było...
______________________________
Take a gamble on your heart, it will lead you through the dark ♥
spokój
nienawidzę się czuć ignorowana.
nienawidzę.
sprzeczne sygnały.
błędne interpretacje.
zbyt wiele we mnie egoizmu i chaosu.
czuję to.
czasem już nie wiem, jaki jest cel niektórych działań.
naprawdę trzeba się wyzbyć egoizmu.
niech mi ktoś pomoże.
teraz.
już.
dzisiaj.
nie - kiedyś.
nie mogę się rozpaść tak, jak wtedy.
nienawidzę.
sprzeczne sygnały.
błędne interpretacje.
zbyt wiele we mnie egoizmu i chaosu.
czuję to.
czasem już nie wiem, jaki jest cel niektórych działań.
naprawdę trzeba się wyzbyć egoizmu.
niech mi ktoś pomoże.
teraz.
już.
dzisiaj.
nie - kiedyś.
nie mogę się rozpaść tak, jak wtedy.
piątek, 28 czerwca 2013
To nie jest koniec, to nawet nie jest początek końca, to dopiero koniec początku.
"Kiedy wydaje się, że wszystko się skończyło, wtedy dopiero wszystko się zaczyna."
z tą myślą chciałabym dzisiaj zasnąć.
tak bardzo jest prawdziwa.
sprawdziła się w tym roku tak wiele razy.
nie wiem, czym sobie zasłużyłam na ten ogrom dobra, który mnie spotkał.
nie tego się spodziewałam.
nie tego.
10 miesięcy temu czułam, że tracę grunt pod nogami.
dziś czuję, że stąpam po tym gruncie pewniej niż kiedykolwiek.
____________________________
czas, by wszystko podsumować.
gdybym miała podsumowywac WSZYSTKO, pisałabym to jeszcze jutro rano.
dlatego streszczając się -NIGDY NIE MÓW NIGDY
cały ten rok uświadomił mi, że nigdy nie można byc niczego pewnym,
_____________________________
miałam ten czas 'jakoś przetrwac', miał się jak najszybciej skończyć.
dzisiaj wiem, że go PRZEŻYŁAM, a nie przetrwałam, szczególnie ostatnie miesiące były bardzo intensywne.
dzisiaj wiem, że nie chcę tego kończyc.
i najciekawsze jest to, że gdzieś w głębi czuję, że tak naprawdę to nie koniec.
_____________________________________________
im więcej z siebie dajesz i im więcej oni Ci dają, tym bardziej przeżywasz.
tak było i jest zawsze.
____________________________
rozsypywałam się dziś parę razy.
niewidocznie. chyba
zawsze tyle emocji. tyle wrażliwości. to przeszkadza w życiu. to uniemożliwia normalne przejście w inny stan.
ale pewnych rzeczy się nie zmienia. niektórzy lubią tę cechę. ja poniekąd też, dopóki mnie nie zżera od wewnątrz.
____________________________
Gdy ktoś kto mi jest światełkiem
Gaśnie nagle w biały dzień
Gdy na drodze za zakrętem
Przeznaczenie spotka mnie
Czy w bezsilnej złości łykając żal
Dać się powalić
Czy się każdą chwilą bawić
Aż do końca wierząc że
Los inny mi pisany jest
_________________________________
z tą myślą chciałabym dzisiaj zasnąć.
tak bardzo jest prawdziwa.
sprawdziła się w tym roku tak wiele razy.
nie wiem, czym sobie zasłużyłam na ten ogrom dobra, który mnie spotkał.
nie tego się spodziewałam.
nie tego.
10 miesięcy temu czułam, że tracę grunt pod nogami.
dziś czuję, że stąpam po tym gruncie pewniej niż kiedykolwiek.
____________________________
czas, by wszystko podsumować.
gdybym miała podsumowywac WSZYSTKO, pisałabym to jeszcze jutro rano.
dlatego streszczając się -
cały ten rok uświadomił mi, że nigdy nie można byc niczego pewnym,
są rzeczy, których nie jesteśmy w stanie przewidzieć,
są działania, o które byśmy siebie nie podejrzewali,
są decyzje, które było tak ciężko podjąć, a jednak dzisiaj nie wiem, jak to się stało i co mnie podkusiło (ewidentnie Siła Wyższa nade mną czuwa),
są zbiegi okoliczności, o których byśmy nawet nie śnili,
są ludzie, o których słyszeliśmy niekoniecznie dobre rzeczy, a okazali się byc całkiem inni i pozytywnie nas zaskoczyli,
są ludzie, których nie spodziewałam się spotkać, którzy nie spodziewałam się, że staną się dla mnie tak ważni...
miałam ten czas 'jakoś przetrwac', miał się jak najszybciej skończyć.
dzisiaj wiem, że go PRZEŻYŁAM, a nie przetrwałam, szczególnie ostatnie miesiące były bardzo intensywne.
dzisiaj wiem, że nie chcę tego kończyc.
i najciekawsze jest to, że gdzieś w głębi czuję, że tak naprawdę to nie koniec.
_____________________________________________
im więcej z siebie dajesz i im więcej oni Ci dają, tym bardziej przeżywasz.
tak było i jest zawsze.
____________________________
rozsypywałam się dziś parę razy.
niewidocznie. chyba
zawsze tyle emocji. tyle wrażliwości. to przeszkadza w życiu. to uniemożliwia normalne przejście w inny stan.
ale pewnych rzeczy się nie zmienia. niektórzy lubią tę cechę. ja poniekąd też, dopóki mnie nie zżera od wewnątrz.
____________________________
Gdy ktoś kto mi jest światełkiem
Gaśnie nagle w biały dzień
Gdy na drodze za zakrętem
Przeznaczenie spotka mnie
Czy w bezsilnej złości łykając żal
Dać się powalić
Czy się każdą chwilą bawić
Aż do końca wierząc że
Los inny mi pisany jest
_________________________________
"Co było normą wczoraj, dziś jest zboczeniem, a nikt nie wie co będzie jutro."
"Chwytać się tego, żeby uciekać od tej siebie, nienawidzić się za to, ze jest się ciągle razem, bojąc się jednocześnie, ze ta druga osoba odejdzie.. Odejdzie zbyt wcześnie."
- Lolita Pille
Blizny przypomniają nam, że przeszłość była rzeczywistością.
- Kannibal Hannibal Lecter
czwartek, 27 czerwca 2013
Co ma byc, to będzie. A jak już będzie, to trzeba będzie się z tym zmierzyc.
już dziś wiem, że jutro rozpadnę się na milion kawałków.
wiem to od dawna.
tymczasem dziś idę zobaczyc, jak inni się rozpadają.
będą dziś tak piękni, ale będzie ich bolało.
mnie nie bolało wtedy wcale.
dlatego tegoroczny ból tak dziwi.
dlatego jest tak natężony.
dlatego wiem, że uderzy.
dlatego pragnę, żeby ktoś mnie uratował.
zrobicie to, prawda?
nie zostawicie mnie, nie?
_____________
niech jutro będzie perfekcyjne.
błagam.
_____________
takie dni, jak te wszystkie są tak piękne.
czujesz, że masz ich wszystkich, a oni Ciebie.
i może tylko Ci się tak wydaje, ale sam fakt, że tak czujesz, sprawia, że jesteś pewien, że tak jest.
i to chyba wystarczy.
_____________
nie rób tak.
nie chcę już słyszeć tych ochrzanów,
wiem to od dawna.
tymczasem dziś idę zobaczyc, jak inni się rozpadają.
będą dziś tak piękni, ale będzie ich bolało.
mnie nie bolało wtedy wcale.
dlatego tegoroczny ból tak dziwi.
dlatego jest tak natężony.
dlatego wiem, że uderzy.
dlatego pragnę, żeby ktoś mnie uratował.
zrobicie to, prawda?
nie zostawicie mnie, nie?
_____________
niech jutro będzie perfekcyjne.
błagam.
_____________
takie dni, jak te wszystkie są tak piękne.
czujesz, że masz ich wszystkich, a oni Ciebie.
i może tylko Ci się tak wydaje, ale sam fakt, że tak czujesz, sprawia, że jesteś pewien, że tak jest.
i to chyba wystarczy.
_____________
nie rób tak.
nie chcę już słyszeć tych ochrzanów,
środa, 26 czerwca 2013
Kończmy z tym mindfuck'iem
powrót do normy, która może nawet nie minęła?
czy widzę to, co chcę?
czy nie za szybko wyciągam zbyt daleko idące wnioski?
czy pewne rzeczy przypadkiem tylko mi się wydają?
kto by pomyślał.
na podsumowania jeszcze przyjdzie pora.
ale to i tak jedna z tych dwóch najbardziej nieprzewidywalnych wiosen w moim życiu.
_____________________
chory układ a jednak odpowiada.
_____________________
"Robię te same błędy
Chyba się nie uczę
Zawsze zbyt wiele daję
Za to co w zamian dostaję
Nie zmieniłam się ani trochę
Jeszcze się w tym nie łapię
Robię te same błędy"
czy widzę to, co chcę?
czy nie za szybko wyciągam zbyt daleko idące wnioski?
czy pewne rzeczy przypadkiem tylko mi się wydają?
tak dobrze wiedzieć, że nic się nie zmieniło.
tak bardzo dobrze wrócić do tej normy.
ostatnie dwa dni, Dobry Boże.
kto by pomyślał.
na podsumowania jeszcze przyjdzie pora.
ale to i tak jedna z tych dwóch najbardziej nieprzewidywalnych wiosen w moim życiu.
_____________________
chory układ a jednak odpowiada.
_____________________
"Robię te same błędy
Chyba się nie uczę
Zawsze zbyt wiele daję
Za to co w zamian dostaję
Nie zmieniłam się ani trochę
Jeszcze się w tym nie łapię
Robię te same błędy"
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)