wtorek, 10 grudnia 2013

"Grudzień"
Tymczasem mamy koniec roku
Wszystkie nasze wydarzenia
załatwiane
w pościeli, na stole, na podłodze w korytarzu,
w pracy, domu
w ciszy, spokoju, byle jak
w strachu, złości,
starannie, nerwowo, obojętnie lub czule
rano w dzień czy w nocy...
doszły do złego finału,
pokończyły się bez sensu.

Prócz wielu orgazmów do niczego nie doszliśmy.



via Deja vu -strona otwartych penetracji

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz