piątek, 20 września 2013

Wchodzę w to

Odpowiedzialność? Kiedyś pewnie wróci.
Teraz wracają ważniejsze rzeczy, sprawy.

___________

Niczego nie można byc pewnym - tego wciąż się uczę i wciąż otwieram buzię ze zdziwienia.
Ale fakt, że nie można byc pewnym samego siebie po prostu zwala z nóg.
Mówisz sobie "nie". I robisz coś całkiem innego. Istne przekraczanie granic, sztucznie wytyczonych. Istne igranie z ogniem.
I lubię to. Tak cholernie uwielbiam. Prawdziwe życie.
Wchodzę w to, jakkolwiek znowu się skończy.
Bo o konsekwencjach oczywiście nie myślę. Nie warto. Zbyt wiele można wygrać.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz