dajesz, kiedy chcesz
biorę, cokolwiek by to było
wracasz, mącąc co już poukładane, przywracając, co miało być już utracone
cieszysz, mimo że jesteś znów czymś ulotnym
zero dystansu,
jak dawniej
nic nie straciłaś, choć myślałaś, że wszystko
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz